najprawdopodobniej gotowano w czasach historycznych. Bo to przecież kasza a nie ziemniaki jest naszym historycznym daniem. Taka kasza była całym posiłkiem , co najwyżej podawano do niej zsiadłe mleko . Lekkim odstępstwem od oryginału jest pewnie natka pietruszki bo raczej ,,zieleniną " w tamtych czasach potraw nie posypywano. Czytaj więcej
Buniabaje w kuchniPodpatrzyłam gdzieś pomysł i z powodzeniem go stosuję . Wystarczy prosty metalowy wieszak do spodni/ spódniczek z klamerkami ( ja wyprostowałam mu ramiona bo były lekko pochyłe). Przepis do wykorzystania ( z reguły piszę sobie wstępnie co będe robić ) -drukuję i przyczepiam do wieszaczka i zaczepiam na szafce kuchennej. Potem w trakcie gotowania tylko zerkam ( wprowadzam poprawki itp) . W każdym razie nie przeszkadzają
Buniabaje w kuchniMuszę się przyznać do lekkich oporów w przygotowywaniu potraw na parze . To znaczy uznaję wszystkie racjonalne argumenty o zaletach takiego gotowania , ale jedzenie zrobione na parze nie smakuje mi. Wydaje mi się jałowe . No chyba , że się przy nim pokombinuje :) .Robię tak : Gotuję na parze traktując gorącą parę jako źródło ciepła . Jednocześnie zabezpieczam potrawę przed tym by para przechodząc przez
Buniabaje w kuchnisprawdza się . Dostałam do przetestowania tureckie kawy Shazili. W zasadzie większość z nich to są ( były) rozpuszczalne kawy typu 3x1 lub 2x1 i cappuccino. W moim przypadku jest to lekki dylemat bo ja z zasady pijam kawy mocne , bez cukru i zabielacza. Oczywiście mogę trzymać je tylko dla Mamy i gości ale w końcu to ja miałam je testować :). Wpadło
Buniabaje w kuchniPewnie już zauważyliście że lubię eksperymenty. Często wracam do tradycyjnych przepisów i lekko je modyfikuję szukając optymalnego smaku. Tak jest z szarymi kluskami. Ta super prosta potrawa od zawsze była jedną z ulubionych w naszej Rodzinie. Specjalistką od ich robienia była siostra Mamy - Ciocia Oleńka. Szare kluski i zasmażana kapusta przebijały wszystko- mając do wyboru pomiędzy pieczenią cielęcą w której
Buniabaje w kuchniprawda zrobiłam go pierwszy raz kilka dni po Wigilii , nie tęskniłam więc specjalnie za rybami , ale za to zdecydowanie tęskniłam za czymś lekkim po tych wszystkich świątecznych smakołykach. Ryby zawsze w zamrażarce są .Ostatnio udało mi się nawet kupić takie małe antary ( pasują po jednym na porcję dla nas )- padło więc na nie . Na smażone ( pieczone) już patrzeć nie mogę
Buniabaje w kuchnizauważyłam, że nie wstawiłam - z lekkim opóźnieniem przepis do wykorzystania po wieczerzy Wigilijnej lub w I dzień Świąt. Powiedziała bym , że to taka ,, zapasowa" wersja ryby po grecku akurat na Wigilię ( lub po ). Zwyczajowo smażę karpia ( filet) nawieczerzę wigilijną . I z reguły połowa tego karpia mi zostaje. Nie specjalnie mamy ochotę w Święta na jedzenie odgrzewanej ryby. Znalazłam więc
Buniabaje w kuchnigotowanym kurczakiem z rosołu jest lekki problem. Jak ktoś tak jak ja bazuje w kuchni na wywarach drobiowych to w którymś momencie zaczyna ,, warczeć" na gotowanego kurczaka. No bo ileż można jeść potrawkę, kurczaka w sosie koperkowym , czy obsmażonego w panierce ? Oczywiście przesadzam -robię jeszcze wiele innych dań z takiego gotowanego drobiu , ale każdy nowy pomysł jest mile widziany
Buniabaje w kuchnipadły mi w oko końcówki warzyw ( papryka, ogórek, połówka marchewki)- stwierdziłam, że trzeba je przecież zużyć. Zaryzykowałam taką wielowarzywna surówkę ( z dodatkiem jabłka) i nie zawiodłam się. Surówka jest lekko ostra , słodkawo-kwaśna , wilgotna . Po prostu pyszna. Czytaj więcej
Buniabaje w kuchniGotowany kurczak z zupy to dla mnie lekki problem . Ponieważ ostatnio ze względu na dietę Mamy ( a i chyba swój smak) zdecydowanie wolę wywary drobiowo warzywne jako podstawy wszelkich zup. A , że nie przepadam za mięsem w zupie to mam problem. Zupa ugotowana , a warzywa i mięso na którym wywar ugotowałam zostają. Przerabiam go na farsze , sałatki . Z mięsa robię
Buniabaje w kuchniprzychodzi ,, mus,, i trzeba kombinować jak by tu zjeść coś , żeby dało się zjeść. A , że lubię stosować zioła zamiast przypraw - to nawtykałam obok polędwicy wszystkiego zielonego co mam, lekko posoliłam, dołożyłam łyżeczkę masła i go gara. A , że lenistwo ma u mnie potencjał - w drugim woreczku ułożyłam obok ziemniak z marchewkami i porem ( odrobinę posolone) z płatkiem masła. Czytaj
Buniabaje w kuchnicukru Wodę zagotować z cukrem. Pół szklanki odlać i dodać syrop oraz mąkę. Wymieszać,żeby nie było żadnych grudek. Wlać do gotującej wody. Zagotować do powstania bąbelków. Kisiel jest lekko słodki, nie za gęsty,idealny do picia ale i łyżeczką zjemy go bez problemu
Magiczne Życie Martymała wariacja z łazankami. Nie zawsze mamy ochotę na tradycyjne łazanki i szukamy innych przepisów. Ja zrobiłam makaron z wędliną,cukinią,pomidorem i brokułem. Do tego włoska przyprawa. Takie lekkie danie z makaronem. Składniki : * ugotowany makaron łazanki * 2 łyżki oliwy z oliwek * dowolna wędlina ( u mnie dwie parówki z szynki ) * 3 małe cukinie * pomidor bez skóry * 3 różyczki
Magiczne Życie MartyPrzepis na lekką i pyszną sałatkę do pracy czy na piknik. Ja na koniec dodałam kilka frytek by było to danie bardziej treściwe. I zamiast sosu czosnkowego wybrałam sos z ketchupem. Składniki można łączyć dowolnie. U mnie została kapusta pekińska z sałatki Gyros więc ją wykorzystałam w tym przepisie. Składniki : * kapusta pekińska * filet z kurczaka pieczony z przyprawą Gyros * pół
Magiczne Życie MartyPropozycja na przekąskę bądź lekką kolację . Połączenie gotowanej kukurydzy z roztopionym masłem czosnkowym. Po prostu pyszna. Zresztą taka z wody też jest idealna. Składniki : * 3 kolby kukurydzy * sól * łyżka masła * ząbek czosnku bądź czosnek granulowany Przygotowanie : Gotować kukurydzę w osolonej wodzie około 20 minut. Masło utrzeć z czosnkiem i posmarować kukurydze. Podawać gdy są jeszcze ciepłe
Magiczne Życie Marty