Magiczna woda numer 2

Magiczna woda numer 2

Magiczna woda numer 2

   Nauczona doświadczeniem, gdy tylko dostrzegłam świeże owoce żurawiny na targowisku, zaopatrzyłam się w gigantyczną ich porcję. Wiedziałam, że gdy tylko nadejdą chłodniejsze dni, mój organizm przypomni sobie "stare czasy" i zareaguje przeziębieniem pęcherza. Bardzo rzadko choruję, jednak ta przypadłość jakoś nie chce odpuścić, pomimo najcieplejszych ubrań i uzależnienia od "brzuszków". Według niego po prostu nie powinnam opuszczać tropików (tam mój problem zniknął jak ręką odjął)!  Na szczę... czytaj dalej...

Czytaj dalej na blogu Gotowanie to kochanie

Dodaj komentarz

Podpisz się pod komentarzem.