kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny. Nasze ciasto powinno podwoić swoją objętość. Po upływie 1,5 godziny ciasto spłaszczamy, składamy na pół (jak pierogi) i kroimy nożem podłużne bułeczki. Każdą bułeczkę nacinamy wzdłuż i nadziewamy. Całość smarujemy roztrzepanym żółtkiem, żeby bułeczki były pięknie złociste. Przekładamy je na mocno natłuszczoną blachę i pozostawiamy
Lawendowe Niebomogłam się oprzeć i już dziś trochę podjadłam :) Ciekawe czy jutro mąż będzie jadł, znowu nie jego smaki, powącha, popatrzy, zje może dwie łyżki i sięgnie po zamrożone pierogi. Które tak BTW trzymam na takie właśnie chwile - ja mam ucztę kulinarną, której mąż nie podziela :))) Zupa najprostsza z prostych :) Czytaj więcej
bistro mamaIdealne na chłodny jesienny wieczór, akurat taki jak dzisiaj, czyli początek lipca... :( Miałam już dawno na nie ochotę, bardzo lubię suszone śliwki - w sosie do pieczeni, w pierogach z sosem karmelowym (to przysmak zapożyczony z jednej restauracji z Brzegu), w kompocie wigilijnym. Wydaje mi się, że ciasto absolutnie nie do zjedzenia w upalny dzień, jest co prawda mokre
bistro mamapomyślał, że w pierwszej wersji to miały być pierogi z kaszą gryczaną i serem? ;) ale w domu zabrakło mi mąki. Na szczęście było ciasto francuskie. Bardzo proste w wykonaniu. I przepyszne :) Znikają jeszcze ciepłe w niewyjaśnionych okolicznościach... Nadzienie może być dowolne - jabłko, gruszka, mak, powidła. Zrobiłam z białym serem i rodzynkami. Czytaj więcej
bistro mamaBardzo lubię ciasto drożdżowe z wytrawnym nadzieniem. Drożdżowe pierogi, kulebiaki, kulebiaczki. Z grzybami, kapustą, z kaszą. Tym razem z dodatkiem QUINOA, czyli komosy ryżowej. Warto próbować z nowymi składnikami. Kulebiak był pyszny! Czytaj więcej
bistro mamaMiały być pierogi z truskawkami. Nie na obiad, na deser. W dniu przeznaczonym na sprzątanie i wszystkie zaległe zakupy. A te zaległe zakupy to najczęściej buty dla dzieci, których nie można kupić w pierwszym lepszym sklepie, tylko trzeba zjeździć pół miasta, bo takie wymagające stopy życiowe mają moje pociechy. Czytaj więcej
bistro mamaZamęczam najbliższych obiadami z owocami. Były pierogi z wiśniami, jagodami i śliwkami. Przyszła pora na knedle, które uwielbiam. Nie doszłam w ich formowaniu do perfekcji, zawsze wyjdą mi trochę koślawe, ale na tym chyba polega ich urok :) Podaję je z masłem i bułką tartą. Jeśli ktoś nie przepada za takim połączeniem, będą pysznie smakować polane śmietaną lub jogurtem naturalnym
bistro mamasmak i kocham reakcję dorosłych i dzieci na widok ciemnofioletowych języków, sinych ust i czarnych zębów :) Wypatruję jagodowych lodów w lodziarniach, bardzo lubię, kiedy jagody przysypane cukrem puszczają sok. Pierogi z jagodami mogłabym jeść trzy razy w tygodniu, podobnie drożdżówki. Konfiturą jagodową smaruję ciepłe tosty, mieszam ją również z kremem balsamicznym i dodaję do kanapek. Ale jest jeden jagodowy
bistro mamaOmlet był zawsze dla mnie wyzwaniem. Nie boję się sufletów, ciast drożdżowych, klejenia pierogów, ale do omletu ręki nie miałam nigdy. Tak jak i do biszkoptu. Przynajmniej tak uważałam. Dzisiaj już wiem, że warto pamiętać o kilku ważnych zasadach, a jeśli mamy do wykorzystania w domu porządny sprzęt, przygotowanie omletu pozostaje czystą przyjemnością. Czytaj więcej
bistro mamaktórą raczy wszystkich przybyłych gości. Od dziś jednym z moich kulinarnych marzeń jest zjedzenie robionych przez nią kołdunów. Dżenneta Bogdanowicz twierdzi, że to Tatarzy przywieźli do Europy z Chin pierogi, a ja nie śmiem polemizować. Jednak myli się ten, kto uważa, że w Kruszynianach jest po prostu jakaś restauracja. Rodzina Bogdanowiczów otworzyła swój dom dla gości. Na początku turyści
W kuchni wieczoremktórych mniej więcej wiemy czego możemy się spodziewać, ale za każdym razem jesteśmy zaskoczeni jak pyszne może być coś tak prostego. Jagody jednak, czy to na naleśniku czy w pierogach były dopiero na drugim miejscu mojej listy must eat w Bieszczadach. Na pierwszym miejscu był pstrąg. W Chacie wypatrzyłam go na Talerzu Wasyla. Smażony na maśle z ziemniakami
W kuchni wieczoremzeszło na dalszy plan. Dalszy, ale jednak niezbyt daleki. Ciągle mam gdzieś w kalendarzu poupychane kartki z przepisami lub potrawami, które koniecznie muszę zrobić: francuską zupę cebulową, ciasteczka maślane, pierogi z dynią i jabłkiem (o ile moja spakowana w słoiki dynia jeszcze do czegoś się nadaje). Ciągle głaszczę czule moje książki kucharskie i ubolewam, że nie mogę dzień
W kuchni wieczoremjednolite ciasto, aż pojawią się pęcherzyki powietrza (ok. 15 minut). Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i na godzinę wkładamy do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkowujmy tak jak na pierogi i wycinamy z niego krążki przy pomocy szklanki. Brzegi krążków ciasta nadcinamy w pięciu miejscach, w równych odstępach, nie docinając do środka. Następnie każdy z końców kolejno zawijamy do środka
Salonik smakówdrożdżowe ręcznie, użycie automatu pozwala zaoszczędzić czas, co dla ludu pracującego jest rzeczą bardzo ważną :) Poza tym automat daje nad wiele różnych możliwości np. umożliwia zarobienie ciasta na pizzę, pierogi, makaron. W automacie możemy też wyrobić ciasto na chleb, który upieczemy tradycyjną metodą - w piekarniku. Wypróbowane przepisy będę sukcesywnie zamieszczała w nowej zakładce WYPIEKI Z AUTOMATU DO CHLEBA
Walijskie Pichceniecudownie czekoladową polewą Lekkie ciasto z wiśniami Bajecznie czekoladowe babeczki Świąteczne czekoladowe ciasteczka Ten sernik nigdy nie opadnie! Najprostszy chleb bananowy Muffiny czekoladowe z posypka twix Ciasto Milionera Pierogi z jagodami Kluski Leniwe Przy okazji, bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze! Dziękuję, że tak licznie odwiedzaliście mnie w 2012. I do zobaczenia w Nowym 2013 Roku! Wszystkiego Smacznego
Słodkie Przyjemności