Tuż przed przymrozkami postanowiłam zebrać nasze jabłuszka. Sama nie wiedziałam po co, bo kompletnie nie nabrały masy, ale wyglądały tak dekoracyjnie, że nie mogłam ich zostawić na pastwę pierwszych minusów. Kiedy przyniosłam je do domu, pomyślałam, że wyglądałyby ślicznie jako dekoracja ciasta. I tak zrodziła się idea kandyzowania. Jabłoń musieliśmy przenieść, bo kupiliśmy i posadziliśmy ją zanim jeszcze myśleliśmy o budowie domu. Moim marzeniem było mieć w ogrodzie ulubione lobo, ale nie mogąc dostać tej od... czytaj dalej...
Niezdrowe jedzenie pozostawia w naszym organizmie szkodliwe substancje. Wtedy warto sięgnąć po jabłka!
Czytaj dalej...