Gołębie pieczone

121
  • Gołębie pieczone
  • Gołębie pieczone

    Gołąb pieczony – jest to raczej danie jednoosobowe, jeżeli dla dwóch osób to bardziej na przystawkę :) Gołąb, 2-3 śliwki wędzone, rozmaryn, boczek wędzony surowy – 2-3 plastry, sól, Gołębia umyć, oczyścić, osuszyć, oprószyć solą. Do środka włożyć śliwki i kilka listków rozmarynu. Owinąć gołębia plastrami boczku. Gołębia ułożyć w naczyniu do zapiekania, wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na około 45 - 50 minut. Po tym czasie zdjąć plastry boczku i piec, aż gołąb będzie miękki i pięknie się zrumie... Czytaj dalej na blogu królestwo garów


    Tematycznie do tego przepisu

    • Ciasta na Święta Bożego Narodzenia
      Ciasta na Święta Bożego Narodzenia

      Ciasta na Święta Bożego Narodzenia to w ostatnich dniach bardzo często przeszukiwane hasło w Internecie.

    • Najlepsza dieta na zimę
      Najlepsza dieta na zimę

      Nasza dieta podczas zimy powinna skupiać się nie tylko na tym, by zrzucić zbędne kilogramy, lecz także utrzymać odpowiednią odporność organizmu.

    • Dieta dla rzucających palenie
      Dieta dla rzucających palenie

      Od palenia tytoniu można się uzależnić tak samo jak od wielu innych rzeczy, gdyż przynosi to nam w pewnym sensie ulgę. Lecz oprócz tego jest wiele negatywnych efektów tego uzależnienia.

    • 15 przepisów na karpia
      15 przepisów na karpia

      15 pysznych przepisów na świątecznego karpia

    Inne przepisy z królestwo garów

    Dodaj komentarz

    • Paweł MalanowskiPaweł Malanowskiwtorek, 21 lutego 2017 20:54:06

      Pamiętam jak byłem mały to do nas przyjeżdżał dziadek z wujkiem.Przywozili samochodem skrzynki z gołębiami.Potem przez dłuższy czas przywiązywali każdemu gołębiowi cienki sznureczek do łapek.Gołębi było chyba ze dwieście.Dziadek od lat je hodował.
      Następnie przywiązywali te sznurki do małego wiklinowego fotelika (dziadek też był małej postury) , dziadek siadał w foteliku i gołębie wznosiły się w powietrze z dziadkiem.
      Dziadek leciał na wysokości 15-20 metrów ,ponad domami i liniami wysokiego napięcia.
      W ten sposób wracał do domu.Przylatywał do swojego gołębnika wcześniej niż zdążył wrócić wujek samochodem.
      To były miłe czasy,czasy pełne różnych przygód i doświadczeń.