
Naszła mnie taka myśl żeby zrobić tosty francuskie. Znaczy wiecie, taki zwykły chleb w jajku, ale ponoć nazywa się to właśnie tosty francuskie. A z taką wyszukaną nazwą to od razu wszystko lepiej smakuje, a nie tam jakiś zwykły chleb w jajku, czy – o zgrozo – jajochlebki, bo i z taką nazwą się spotkałem. Chleb w jajku to danie dla plebsu, a tosty francuskie to wiadomo, że dla wyższych sfer. No więc pozostańmy przy tostach francuskich. Ale chciałem żeby były dla jeszcze bardziej wyższych sfer, takie iście k... czytaj dalej...