
Przestrzeń przy biurku w pokoju mojej córki musi wytrzymać sporo. Krzesło na kółkach jest w ciągłym ruchu, przybory często trafiają na podłogę, a rysowanie nie zawsze kończy się na kartce. Obok biurka znajduje się łóżko i kilka razy próbowałam umieścić tam dywanik, ale wcale się nie sprawdza. Długo myślałam nad tym, by ochronić panele przed artystyczną duszą mojego dziecka. Chciałam też, aby po wstaniu z łóżka małe stópki nie marzły i było najzwyczajniej przytulnie. Tak właśnie wpadłam na pomysł z matą winy... czytaj dalej...