
Pierwsze letnie jabłka, u nas w domu nazywane pospolicie papierówkami (a przez moją babcię – białymi oliwkami), to znak, że wakacje trwają w najlepsze. Najlepsze są te prosto z drzewa: jeszcze lekko kwaśne i chrupiące. W tym roku, mimo mroźnej wiosny, obrodziły wyjątkowo obficie. Te małe, niepozorne, jasnozielone jabłka zainspirowały mnie, by przygotować genialną szarlotkę z papierówek . To idealne letnie ciasto z jabłkami łączy w sobie kruchy, maślany spód, grubą warstwę soczystych owoców oraz mięci... czytaj dalej...

Niezdrowe jedzenie pozostawia w naszym organizmie szkodliwe substancje. Wtedy warto sięgnąć po jabłka!
Czytaj dalej...