
Dzisiaj mam dla Was przepis na taki no, hmm… powiedzmy półprodukt. Znaczy nie na samodzielne danie, a raczej dodatek do dania. Czyli na czekoladową polewę do ciast czy ciastek. Czy do jakichś tam deserów. Co tam Wam do głowy przyjdzie. My wykorzystaliśmy tę polewą do wykończenia eklerek. A może eklerków – nie wiem jak to się odmienia, czy jest to rodzaj męski czy żeński. Wszystko jedno, to nie poradnia językowa tylko blog kulinarny. Więc nie jest ważne czy ekler czy eklerka. Ważne jest czy wyszło dobre. A może... czytaj dalej...