
Nie będę tu pisał zachęt, żeby nie marnować jedzenia, gdyż każdy to raczej wie, jednak nie zawsze się chce. Przyznaję się bez bicia, że nie zawsze robię takie foodowe recyklingi, jednak tym razem postanowiłem "reanimować" mięso po rosole. Wystarczy trochę doprawić, pozagniatać i wrzucić do piekarnika, by cieszyć się cudownym mięsnym pasztetem. Moje dzieło polecam Arek Gie Składniki: 1 kg ugotowanego mieszanego mięsa po rosole (po oddzieleniu z koście) 200 g marchewki... czytaj dalej...