Moje kamyczki całe lato wędrowały po świecie a dzisiejsze maleństwa trafiły na hiszpańskie Kanary a ściślej na Gran Canaria. Chyba się wygrzały i ciekawe czy ktoś je przygarnął? Zobaczcie gdzie zostawiła je Ewa bo to ona je tam zabrała. Kamyczki na Gran Canaria CZYTAJ DALEJ czytaj dalej...
Gotuje bo lubię, pieke bo kocham to robić i bawie sie tym doskonale.Zapraszam do odwiedzania mojego bloga Moje Małe Czarowanie.