Rysianka i burgery niekapki

Rysianka i burgery niekapki

W robocie mamy taką grupę wycieczkową, głównie o charakterze górskim. Z tym, że większość jest z Wrocławia. Grupa nie jest zbyt liczna, bo z jakiegoś powodu są obawy co do organizowanych przeze mnie wycieczek,  bo nikt nigdy nie wie, czy żartuję, kiedy mówię, że nocleg będzie w opuszczonym szałasie:) W każdym razie jako śląski gospodarz zabrałem grupę na takie śląskie must see, czyli tam, gdzie spędza czas pół Śląska - halę Rysiankę. Dla mnie to nic specjalnego, ale chciałem dla niektórych był to pierwszy raz...

Czytaj dalej na blogu Kryzysowa Książka Kucharska

Dodaj komentarz

Podpisz się pod komentarzem.