
Przyszedł mi do głowy przepis na fajną przekąskę serową. Tak sobie myślałem jak to zrobić, obmyślałem i wymyśliłem, że można by wziąć dwie cienkie kromki bułki, w środek wsadzić plaster mozzarelli, całość zapanierować i usmażyć. Wszystko sobie obmyśliłem, zapisałem co i jak, a potem w internecie odkryłem, że wcale tego nie wymyśliłem, bo to klasyczna neapolitańska przekąska i ma nawet konkretną nazwę: mozzarella in carrozza. Jak zwykle. No kurde, jak zawsze. Człowiek wymyśli coś fajnego, a potem się okazuje, że t... czytaj dalej...