Nigdy nie byłam we Włoszech i ciężko jest mi ocenić jak wspaniałe mogą być włoskie smaki, natomiast często staram się bazować na przepisach na włoskie specjały i tworzyć dania, które zadowolą kubki smakowe moje i Dominika. Może to nie do końca Włochy na talerzu, ale na pewno smaczna propozycja zamiast nudnego schabowego.
Oryginalne przepisy Buddy'ego Valastro na to danie i jego składniki możecie znaleźć TUTAJ i TUTAJ.
Panierowane kotlety:
- 0,5kg piersi z kurczaka (2 piersi)
- ok. 1 szklanki bułki tartej
- ok. 50g startego Parmezanu lub Grana Padano
- ok. 0,5 szklanki mąki pszennej
- 2 jajka roztrzepane widelcem
- 1 ząbek czosnku przepuszczony przez praskę
- 1,5 łyżeczki przyprawy do pizzy lub przypraw włoskich
- 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki
- sól i pieprz
- olej do smażenia
Kurczaka pozbawiamy wszystkich chrząstek, błonek i tłuszczu. Połówki piersi przekrawamy na pół, by otrzymać po 2 filety z jednej piersi.
Następnie grubszą część przekrawamy w poprzek na pół. Piersi układamy na desce, przykrywamy folią spożywczą lub zwykłą torebką śniadaniową i drobno rozbijamy.
Rozbicie piersi zapewni im niesamowitą chrupkość. Następnie każdą część doprawiamy z każdej strony solą i pieprzem.
Każdą pierś przyprawioną solą i pieprzem obtaczamy najpierw w mące, następnie maczamy w jajku i panierujemy w bułce tartej. I gotowe.
Piersi smażymy na rozgrzanym tłuszczu po ok. 2-3 minuty z każdej strony, do uzyskania chrupiącej złocisto-brązowej skórki. Następnie wykładamy je na ręcznik papierowy, by osiąknęły z nadmiaru tłuszczu.
Kotlety podałam z ziemniaczanym purée oraz mizerią.
Purée ziemniaczane:
- ok. 6-7 średniej wielkości nieobranych ziemniaków (my używamy umytych, gotowych do gotowania)
- 2 łyżki masła
- ok. 3-4 łyżki mleka
- sól i pieprz
- praska do ziemniaków (bardzo ułatwia życie)
Gdy miąższ z wszystkich ziemniaków znajdzie się w misce, dodajemy mleko oraz masło i mieszamy do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Jeśli wolicie bardzo delikatne maślane ziemniaczki - dodajcie więcej masła.
Następnie ziemniaki doprawiamy solą oraz pieprzem. Jeśli wolicie wersję bardziej dietetyczną zamiast masła i mleka dodajcie ok. 4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego.
Mizeria:
- 1 długi ogórek
- 1 opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
- sól oraz pieprz lub 1 łyżka cukru
Po mojej przeprowadzce do Dominika ta tradycja została zachowana. Jedyne co się zmieniło to zastąpienie śmietany (przez którą często miałam niestrawność) na, łagodniejszy według mnie, jogurt naturalny.
Przygotowujemy 2 miseczki, ogórka obieramy i kroimy w drobne plasterki. Do każdej miseczki wrzucamy po połowie porcji, dodajemy także po połowie jogurtu naturalnego. Każdy ma inny smak, dlatego mizerię możecie posłodzić lub doprawić solą lub pieprzem. Smacznego!